Wielka, gdańska awantura o psie kagańce


Temat dotyczący projektu uchwały nakazującej wyprowadzanie wszystkich psów w kagańcach niezależnie od rasy czy wielkości bardzo wzburzył i podzielił naszych czytelników. Część z nich popiera prezydenta Lisickiego, a część nie zgadza się z jego pomysłem argumentując, że zakładanie kagańców małym psom jest bez sensu.

Losy uchwały rozstrzygną się na czwartkowej sesji Rady Miasta, gdzie na pewno odbędzie się dyskusja i to nie pomiędzy PO i PiS jak to zwykle bywa, ale po prostu między posiadaczami psów, a tymi radnymi, którzy psów nie mają. Radny Zdzisław Kościelak przypomina sobie podobną sytuację sprzed lat.

- Kiedy poprzednio byÅ‚em radnym, w latach 1994-1998 również byÅ‚a gÅ‚osowana uchwala na temat psów – pisze radny w mailu do redakcji. – I chociaż Rada liczyÅ‚a wtedy 60 osób i chyba z 7 klubów, podczas tej debaty podzieliÅ‚a siÄ™ na dwa ugrupowania: posiadaczy psów i tych co psa nie posiadajÄ…. SÄ…dzÄ™, ze teraz bÄ™dzie podobnie. JeÅ›li chodzi o mnie, psa nie mam – dodaje.

Autor artykułu: Katarzyna Szcześniak

Comments are closed.