Archive for November, 2006

Gmina nowodworska. Z siekierą na rodzinę

Tuesday, November 21st, 2006

45-letni mężczyzna groził swoim dorosłym synom siekierą. Na szczęście zdołali go obezwładnić i wezwać patrol. Kiedy na miejsce przybyli policjanci, mężczyzna chciał zbiec, ale synowie ponownie zadziałali, skutecznie uniemożliwiając mu ucieczkę. (more…)

Nowy Dwór Gd. Czy energia będzie szansą dla Małej Holandii?

Wednesday, November 15th, 2006

Istnieje możliwość, że niedaleko Nowego Dworu Gd., na terenie Małej Holandii powstanie Centrum Energii Odnawialnej i Edukacji Ekologicznej z instalacjami na biomasę, biogaz, energię fotowoltaiczną (słoneczną) i wiatrową. Władze miejskie podpisały w tej sprawie list intencyjny z niemiecką firmą john becker ingenieure z Worspwede. (more…)

Kąty Rybackie, gm. Sztutowo. Saperzy z Tczewa zebrali kolejne znaleziska z II wojny światowej

Wednesday, November 15th, 2006

Lasy Mierzei Wiślanej to miejsce nie tylko dla turystów, czy grzybiarzy. Często odwiedzają je również saperzy, zbierając niewybuchy i niewypały, groźne pozostałości po wojskach niemieckich i radzieckich, które przechodziły tędy pod koniec wojny.

Wczoraj saperzy pracowali w lasach tuż za Kątami Rybackimi. Wśród znalezisk znalazła się 50-kilogramowa bomba lotnicza, 16 granatów moździerzowych oraz 11 pocisków artyleryjskich. Wszystko zostało zdetonowane tego samego dnia na poligonie w Braniewie.
- To 218 zgłoszenie w tym roku – mówi st. sierż. sztabowy Zbigniew Meller, zastępca dowódcy 8 Patrolu 16 Batalionu Saperskiego w Tczewie.

Batalion wchodzi w skład 16 Pomorskiej Dywizji Zmechanizowanej, dowodzonej przez generała dywizji Ryszarda Sorokosza. – Obsługujemy 8 powiatów na terenie województwa pomorskiego. Zgłoszenia z Mierzei Wiślanej to około 30 procent całości.
Saperzy apelują, aby o każdym takim niebezpiecznym znalezisku zawiadomić policję.
- Przyjeżdżamy po potwierdzeniu przez nich znalezienia niewybuchów – dodaje Zbigniew Meller.

Zebrane bomby, pociski i granaty moździerzowe pochodzą z trzech miejsc w lesie. Tego dnia na miejscu byli też pracownicy firmy Explosive z Gdańska, która prowadzi m.in. prace minerskie. Dobrze znają te lasy, pomagali więc je zlokalizować.

- Wykopane niewybuchy lub niewypały to pozostałości po tzw. kopaczach – twierdzi Jarosław Badera. – Znajdują je, ale nie zakopią i nie poinformują o tym policji. A podstawowa zasada jest taka, aby nie ruszać znaleziska i powiadomić o nim odpowiednie służby.
Przypomnijmy, w połowie września wybuch niewypału ciężko ranił 14-latka, mieszkańca okolic powiatu nowodworskiego. Chłopiec stracił obie nogi i rękę.

Autor artykułu: (szal)