Już w kilku ważnych dla państwa wydarzeniach prezydent Lech Kaczyński nie uczestniczył z powodu choroby. Czy Polacy powinni zacząć się martwić o kruche zdrowie głowy państwa? Opozycja uważa, że niektóre nieobecności wynikają raczej z celowego działania.
Wczoraj prezydent miał wziąć udział w szczycie z okazji 15-lecia Trójkąta Weimarskiego. Angela Merkel, kanclerz Niemiec i Jacques Chirac, prezydent Francji, zostali poinformowani w niedzielę, iż z powodu złego stanu zdrowia Lech Kaczyński nie przybędzie. Początkowo prezydent chciał nawet wysłać w ramach zastępstwa premiera Kazimierza Marcinkiewicza, ale ostatecznie postanowiono przełożyć spotkanie.
- Prezydent zadzwonił do mnie w niedzielę późnym popołudniem i powiedział, że jest czasowo niedysponowany. Zapewnił, że wróci do Pałacu Prezydenckiego w ciągu dwóch-trzech dni – powiedział Andrzej Krawczyk, doradca prezydenta do spraw zagranicznych. Według niego, nie należy obawiać się o zdrowie głowy państwa. Prezydent przebywa obecnie w prywatnym mieszkaniu na Wybrzeżu. Jak poinformował Maciej Łopiński, minister w Kancelarii Prezydenta, Lech Kaczyński ma zaburzenia układu pokarmowego i lekarz zalecił mu kilka dni odpoczynku.
Krawczyk zaznaczył, że następny szczyt odbędzie się w ciągu trzech-ośmiu tygodni. Dlaczego tak późno? – Trudno znaleźć wolny termin w kalendarzach trzech tak ważnych postaci świata polityki – uważa doradca Lecha Kaczyńskiego.
O nieobecności Lecha Kaczyńskiego było już głośno w czasie obchodów 20-lecia Trybunału Konstytucyjnego. Wówczas Kancelaria Prezydenta tłumaczyła, że prezydent był chory już po powrocie z Ukrainy, a w dojściu do zdrowia nie pomogła też brzydka pogoda w czasie wizyty Benedykta XVI w Polsce. Opozycja twierdziła jednak, że Kaczyński obraził się na sędziów TK po tym, jak wydali m.in. niekorzystny wyrok w sprawie ustawy medialnej.
Przyjemności poznania naszej głowy państwa nie miała także księżniczka Anna. „Zaopiekowała się” nią pani prezydentowa – Maria Kaczyńska. Prezydent odwołał wtedy także zaplanowaną rozmowę z Billem Gatesem, właścicielem Microsoftu.
W lutym prezydent nie pojawił się też w Gdańsku na spotkaniu z abp Tadeuszem Gocłowskim oraz Pawłem Adamowiczem, prezydentem Gdańska przy okazji omawiania kwestii projektu budowy Europejskiego Centrum Solidarności.
Współpracownicy prezydenta zapewniają, że nie należy obawiać się o zdrowie Lecha Kaczyńskiego. – Każdemu zdarzają się kilkudniowe niedyspozycje. Najważniejsze, że prezydent sprawnie i rzetelnie wykonuje swoje obowiązki – uważa Krawczyk.
Opozycja jest jednak innego zdania. – Skoro odwoływany jest szczyt Trójkąta Weimarskiego, to nie można powiedzieć, że prezydent wypełnia swoje obowiązki. Należy się zastanowić, czy nie w tym czegoś jeszcze. Może prezydent sam sobie wybiera, z kim i kiedy ma ochotę się spotkać – uważa Jerzy Szmajdziński, szef klubu SLD. Bronisław Komorowski z PO wskazuje na brak doświadczenia międzynarodowego Lecha Kaczyńskiego. – Mieliśmy już do czynienia z mniejszymi i większymi wpadkami. To chyba wynik pewnej nieporadności prezydenta – powiedział wicemarszałek w rozmowie z APP.
Autor artykułu: MK