Archive for February, 2006

Ustka. Więcej lamp na ulicach

Monday, February 27th, 2006

Jeszcze w tym roku przy nowych usteckich ulicach pojawią się latarnie. Władze miejskie zapewniają, że nowe lampy staną przy najbardziej uczęszczanych traktach. Reszta ulic będzie musiała poczekać do przyszłego roku.
Jesienią jaśniej ma być na ulicach: Jaśminowej, Storczykowej, Wilczej, Morskiej i Harcerskiej. – Lampy będą w takim samym stylu, jak te
które stoją już przy Trakcie Solidarności – zapewnia Marek Biernacki, wiceburmistrz Ustki. – Nowością będzie także to, że latarnie będą należały do miasta, a nie jak dotychczas do zakładu energetycznego. W ten sposób tańsza będzie ich konserwacja i naprawa. Liczbę latarni będziemy znali w sierpniu, gdy zostaną wykonane projekty.
Na oświetlenie będą musieli jeszcze poczekać mieszkańcy ulic: Sportowej, 9 marca, Rybackiej, Ogrodowej i Darłowskiej (przy garażach) i Portowej. – Zeszły na dalszy plan, bo chodzi po nich mniej ludzi albo nie są tak istotne, bo prowadzą przez las – mówi Jacek Graczyk, burmistrz Ustki.
Postawienie nowych latarni będzie kosztowało Ustkę 430 tys. zł. Obecnie w kurorcie jest ok. 1000 lamp ulicznych.

Autor artykułu: map

Nieudana próba wyboru Rzecznika Praw Dziecka

Saturday, February 25th, 2006

Nie udało się wczoraj wybrać Rzecznika Praw Dziecka. Ani Anna Pakuła-Sacharczuk z PiS, ani Anna Leśnodorska, rekomendowana przez PO, nie otrzymały bezwzględnej większości głosów. W związku z tym procedura rozpoczyna się od nowa. Każdy klub parlamentarny może zgłosić swoją kandydatkę.

Annę Leśniodorską poparła PO i SLD, natomiast Pakułę-Sacharczuk – PiS. Nie wystarczyło to do prawomocnego wyboru rzecznika. LPR zagłosowała przeciwko obu paniom i to od Ligi zaczęło się całe zamieszanie. Jeszcze tydzień temu LPR miała swoją kandydatkę na ten urząd – posłankę Annę Sobecką. Ta jednak nieoczekiwanie zrezygnowała. Dzień później sytuacja znów się odwróciła. Sobecka stwierdziła z trybuny sejmowej, że jej rezygnacja jest nieważna, bo przesłała ją faksem i zabrakło autentycznego podpisu. Nie przekonało to marszałka Jurka. Wobec tego LPR zapowiedziała, że nie poprze żadnej kandydatki i poczeka na ponowne zgłaszanie kandydatur.

Roman Giertych, szef klubu LPR, nie omieszkał wspomnieć w czasie debaty sejmowej o obietnicy poparcia Sobeckiej złożonej przez PiS, co wywołało prawdziwą burzę. – Marszałek Sejmu obiecał na spotkaniu poprzeć kandydaturę LPR na Rzecznika Praw Dziecka, w zamian za to, że LPR poparł kandydaturę PiS na Rzecznika Praw Obywatelskich – oznajmił nieoczekiwanie Giertych. – Kolegom z PiS wydaje się, że wszystkie stanowiska mogą obsadzić swoimi ludźmi. Takie działanie ma “krótkie nóżki” – dodał.

Marszałek Sejmu odpowiedział, że jesienią 2005 r. w rozmowie z Giertychem przekonywał szefa klubu LPR do tego, by Liga, szukając dla siebie miejsca w strukturach państwa, zainteresowała się wyborami Rzecznika Praw Dziecka. – Od tamtej pory o tym nie rozmawialiśmy – podkreślił Jurek. Według Jurka, Giertych miał też powiedzieć, że interesuje go stanowisko Głównego Inspektora Ochrony Danych Osobowych.

Wówczas na mównicę wkroczył Donald Tusk, lider PO. – Odsłonięty został pewien mechanizm, który – jeśli byłby prawdziwy – oznaczałby, że marszałek Sejmu uczestniczył w korupcji politycznej – powiedział. Jurek określił tę wypowiedź jako haniebną. Sprawa na wniosek marszałka, trafi do sejmowej komisji etyki.

Mimo całego zamieszania Giertych stwierdził, że głosowanie nad wyborem Rzecznika Praw Dziecka, w którym przepadły kandydatki PiS i PO, umocni pakt stabilizacyjny PiS, Samoobrony i LPR, a dla PiS będzie nauczką na przyszłość. – Jeśli się próbuje wszystkich ogrywać, kończy się później tak, jak dzisiaj skończyło PiS – powiedział lider LPR.

W czasie dyskusji wiele emocji wśród posłów wzbudzały pytania, ile dzieci ma każda z kandydatek. Była to uszczypliwość ze strony PiS, ponieważ ich kandydatka ma czworo dzieci, natomiast kandydatka rekomendowana przez PO nie ma jeszcze potomstwa. – Rozumiem, że skoro osoby bez dzieci nie nadają się do zajmowania się sprawami najmłodszych, to zakonnice – zgodnie z tokiem myślenia PiS – nie powinny prowadzić przedszkoli, liceów i hospicjów – mówiła Hanna Gronkiewicz-Waltz z PO.

Po dwóch godzinach słownych przepychanek doszło do głosowania. Żadna z kandydatek nie otrzymała wymaganej większości głosów. Oznacza to, że marszałek ogłosi nowy termin wyboru rzecznika. Każdy klub może też zgłaszać swoich kandydatów. PiS już zapowiedziało, że prawdopodobnie wystawi tę samą osobę. LPR na razie się waha. – Na razie nie wiem, czy będę kandydować. To klub podejmie wiążącą decyzję – powiedziała nam Sobecka. – Myślę, że to nauczka na przyszłość, aby nie próbować naprawdę grać w sposób nie fair – spointował całą sytuację Giertych. – To poszukiwanie rozgłosu przez Romana Giertycha – nie pozostawił tych słów bez odpowiedzi Jurek.

Autor artykułu: MK

Jesteśmy gotowi na ptasią grypę – mówi Soloch z MSWiA

Friday, February 24th, 2006

- Jesteśmy przygotowani na atak ptasiej grypy – ocenił dzisiaj w Sejmie Paweł Soloch, wiceminister spraw wewnętrznych i administracji. Zapewnił, że wszystkie podległe resortowi służby są przygotowane do reagowania w razie wystąpienia tej choroby. Mają zarówno odpowiedni sprzęt, jak i opracowane procedury postępowania.

- Zagrożenie wystąpienia w Polsce ptasiej grypy istnieje ze względu na wiosenną migrację dzikich ptaków – przyznał Soloch. W związku z tym podczas spotkania w MSWiA zespołu zarządzania kryzysowego, w którym wzięli także udział główny lekarz weterynarii i główny inspektor sanitarny, dokonano przeglądu procedur oraz sprzętu potrzebnego w razie wystąpienia ptasiej grypy.

- Na bieżąco monitorujemy sytuację zapewnił – wiceminister. Dodał, że Polska współpracuje w tej sprawie z instytucjami międzynarodowymi, agendami ONZ, Unii Europejskiej oraz z naszymi sąsiadami.

- Straż Pożarna będzie rozpylała odpowiednie środki dezynfekujące na obszarze skażonym, policja ograniczy dostęp do tego terenu, a Straż Graniczna i służby celne będą zabezpieczały nas przed wwiezieniem i wywożeniem zarażonych zwierząt – mówił Soloch. Dodał, że W Polsce obowiązuje nakaz trzymania drobiu w zamknięciu, zakaz organizowania wystaw ptaków oraz handlu żywym drobiem na targowiskach.

Do tej pory na świecie ptasią grypą zaraziło się 170 osób. Na wirusa zmarły 94 osoby. W Europie nie odnotowano takich przypadków.

Autor artykułu: AR

Doradca Władimira Putina z wizytą w Warszaw

Tuesday, February 21st, 2006

Cieplej, cieplej – Spotkanie prezydentów Polski i Rosji jest bliższe – powiedział Siergiej Jastrzembski, doradca prezydenta Władimira Putina, po wczorajszych rozmowach z prezydentem Lechem Kaczyńskim i szefem polskiej dyplomacji Stefanem Mellerem.

Rosyjski gość poprosił jednak dziennikarzy, aby pozwolili pracować nad szczegółami dyplomatom w „ciszy gabinetów”. Poinformował też, że przekazał naszemu prezydentowi list od Władimira Putina. – Rosja i Polska zasługują na lepsze stosunki – powiedział Jastrzembski. Podkreślił, że oba państwa są gotowe je poprawić. Usatysfakcjonowany spotkaniem wydawał się być także minister spraw zagranicznych Stefan Meller. – Rozmawialiśmy o wielu dziedzinach, w których można polepszyć naszą współpracę – mówił.

Jastrzembski przyjechał właśnie na zaproszenie Mellera, który złożył mu propozycję przyjazdu do Polski, kiedy jako nowomianowany szef naszej dyplomacji opuszczał swoją placówkę w Moskwie. Pytany o zakaz dotyczący sprzedaży polskiego mięsa w Rosji doradca Putina powiedział, że należy zostawić tę sprawę specjalistom. Meller podkreślił jednak, że już wkrótce zbierze się polsko-rosyjska mieszana komisja do spraw gospodarczych.

Autor artykułu: KB

Trybunał Konstytucyjny ogłosił konkurs dla studentów

Tuesday, February 21st, 2006

Siedem tysięcy złotych będzie mógł wygrać student, który w tym roku obroni najlepszą pracę magisterską o Trybunale Konstytucyjnym. Konkurs został ogłoszony z okazji przypadającego w tym roku dziesięciolecia działalności TK. (more…)

Bielizna „chroniąca skarby”. Giełda polskich wynalazków

Tuesday, February 21st, 2006

Około stu nowatorskich rozwiązań zaprezentowano na XIII Giełdzie Polskich Wynalazków otwartej wczoraj w Warszawie. Są wśród nich rozwiązania bardzo zaawansowane technologicznie jak np. metanomierz laserowy czy robot pirotechniczny, ale są też adresowane do szerokiego grona odbiorców takie jak „Strażnik auta”, system powiadamiający przez telefon komórkowy właściciela samochodu o próbie kradzieży jego samochodu, czy też zdrowa dla ciała bielizna wykonana z lnu i konopi.

W wystawie zorganizowanej przez Muzeum Techniki wzięło udział 41 wystawców, którzy w sumie zaprezentowali prawie sto wynalazków. Wcześniej z powodzeniem prezentowali swoje osiągnięcia na międzynarodowych targach wynalazczości w Brukseli, Paryżu, Genewie, czy w Moskwie.

Do ciekawszych wynalazków prezentowanych na giełdzie zaliczyć można produkowaną w Łodzi kamizelkę kuloodporną, która chroni także przed przekłuciem nożem, szpikulcem i strzałką typu igła. Jest to obecnie jedyna tego typu kamizelka ochronna na świecie. Poza testami laboratoryjnymi przeszła ona już chrzest bojowy chroniąc naszych żołnierzy i funkcjonariuszy biorących udział w niebezpiecznych akcjach. Znajduje się ona na wyposażeniu m.in. żołnierzy jednostki specjalnej Grom oraz innych formacji specjalnych i antyterrorystycznych.

Na giełdzie zaprezentowano także specjalnego robota do neutralizowania ładunków wybuchowych. Jego unikatowość polega na tym, że jest on jedyną na świecie konstrukcją zaprojektowaną do działania we wszystkich środkach transportu. Ma on niewielkie rozmiary ale duży – około 3 metrów – zasięg ramiona. Robot jest wyposażony w sześć kamer z własnym oświetleniem oraz specjalne stabilizatory, które pozwalają mu operować w ciasnych przejściach pomiędzy rzędami foteli np. w samolocie i podnosić ładunki o wadze do 15 kilogramów. Takie roboty ma już polska policja. Dobrze sprzedają się też za granicą np. na Litwę i Białoruś gdyż są znacznie tańsze niż ich zagraniczne odpowiedniki.

Na wyróżnienie zasługuje też pomysł 16-letniego Tomasza Kaczmarczyka, ucznia pierwszej klasy technikum elektronicznego w Częstochowie. „Strażnik auta” to system, który powiadamia telefonicznie właściciela auta o próbie kradzieży. Dzięki takiemu rozwiązaniu system jest skuteczny niemal w każdych warunkach i na każdą odległość. Dodatkowo umożliwia on blokadę zapłonu pojazdu oraz jego lokalizację . Wystarczy tylko zadzwonić do własnego samochodu, by złodziej został złapany na gorącym uczynku. System jest niewiele droższy od średniej jakości telefonu komórkowego.

Ciekawostką na giełdzie jest bielizna wykonana w całości z lnu i konopi. Okazuje się, że z tych naturalnych, stosowanych przez nasze babcie włókien można wykonać m.in. bardzo gustowne stringi i staniki. Nie mają one żadnych sztucznych dodatków, lniane są w nich nawet zapięcia. Komplet ręcznie wykonanej koronkowej bielizny kosztuje około 120 zł, czyli porównywalnie do wyrobów renomowanych marek. Jest natomiast o wiele zdrowszy, szczególnie dla alergików. Nie powoduje odparzeń i obtarć, ma też doskonałe właściwości termiczne. Bielizna zaprezentowana na giełdzie jest sprzedawana pod zarejestrowanym znakiem towarowym „Treasures protection” czyli „Ochrona skarbów”. Skarbem jest w tym wypadku oczywiście ludzka skóra.

- Powszechnie uważa się, że Polacy nie mają obecnie żadnych sukcesów w dziedzinie wynalazczości. To nieprawda. Mamy zdolnych wynalazców, którzy mają ograniczone szanse na przebijanie się w kraju. U nas problemem jest wdrażanie wynalazków do produkcji, w rezultacie sprzedaje się licencje na Zachód, gdzie firmy zarabiają grube miliony na polskiej pomysłowości – mówi APP Piotr Zarzycki, komisarz wystawy w Muzeum Techniki.

Autor artykułu: KK

Najbogatszy człowiek świata z wizytą w Warszawie. Microsoft inwestuje w Polsce

Friday, February 3rd, 2006

Microsoft otworzy w Polsce Centrum Inżynierii Oprogramowania – poinformował Bill Gates, szef firmy, który wczoraj przebywał z jednodniową wizytą w naszym kraju. Nowa inwestycja ma być pierwszą tego typu na świecie i trzecią dużą inwestycją Microsoftu w Europie. Podczas swojej wizyty Gates spotkał się także z przedstawicielami polskiego rządu i z utalentowanymi polskimi młodymi informatykami.

- Na siedzibę nowego Centrum Inżynierii Oprogramowania wybraliśmy Warszawę, ponieważ w Polsce panuje klimat sprzyjający inwestycjom – rozwija się przemysł, polepsza infrastruktura. Polska ma doskonale wykształconych informatyków i specjalistów z wielu dziedzin – powiedział Bill Gates podczas konferencji w Warszawie. – Informatyka jest siłą napędową rozwoju gospodarczego w Europie Środkowowschodniej, a Microsoft planuje długofalowe inwestycje w tym regionie – dodał.

Centrum będzie ośrodkiem wspomagającym biura Microsoftu w Europie, Afryce i na Bliskim Wschodzie. Ma ono zapewniać obsługę techniczną systemów i aplikacji biznesowych wykorzystywanych przez firmę. Zatrudnieni w nim eksperci będą pomagać oddziałom Microsoft i partnerom firmy w budowaniu coraz bardziej zaawansowanych aplikacji przeznaczonych do pracy zespołowej.

Początkowo w centrum zatrudnionych zostanie 15 specjalistów, w ciągu roku liczba ta wzrośnie do co najmniej 40. Obecnie Microsoft zatrudnia w Polsce 150 osób, a ponad 12 tysięcy w Europie, na Bliskim Wschodzie i w Afryce.

Bill Gates miał w planach spotkanie z Lechem Kaczyńskim, jednak prezydent się rozchorował. Szef Microsoftu spotkał się natomiast w pałacu prezydenckim z szefem Kancelarii Prezydenta Andrzejem Urbańskim oraz z utalentowaną informatycznie polską młodzieżą. – Wiem, że osoby panu nieżyczliwe mówią, że jest pan dyktatorem na rynku oprogramowania, pierwszym dyktatorem globalnym. Jak rozumiem jest to dyktatura dobra, która nam wszystkim niesie informację, edukację i komunikację – przywitał szefa Microsoftu w imieniu prezydenta Urbański.

Odpowiadając na pytania młodzieży Gates zapewnił, że jego firma zwiększy ilość swoich programów nakierowanych na edukację i zatrudnienie młodych ludzi w naszym kraju.

Autor artykułu: K.K.

Dzisiaj w Pałacu Prezydenckim pakt zostanie podpisany w blasku fleszy.

Thursday, February 2nd, 2006

Dziś przed południem, w uroczystej oprawie w Pałacu Prezydenckim zostanie podpisany pakt stabilizacyjny. Nadal nie ma jednak gwarancji, że ryzyko przedterminowych wyborów zostało zażegnane.

Początkowo politycy mówili, że pakt zostanie podpisany w piątek. Jednak jutro ma się odbyć uroczysty pogrzeb ofiar tragedii w Katowicach, dlatego szefowie trzech partii zdecydowali się na czwartkowe przedpołudnie. PiS zależy, by umowa została zawarta na oczach opinii publicznej. W przypadku załamania paktu będzie można łatwo wskazać winnego.

We wtorek PiS z LPR i Samoobroną podpisały wstępna wersję paktu, która gwarantuje współpracę między partiami na najbliższy rok. Przewiduje ona także przyjęcie szeregu ustaw, głównie autorstwa Pis, m.in. o Centralnym Biurze Antykorupcyjnym, o „tanim państwie”, lustracji majątkowej i Wojskowych Służbach Informacyjnych. Nie ma tam ani słowa o najważniejszej dla LPR ustawie o tzw. senioralnym, zapewniającym najbiedniejszym dwóm milionom emerytom i rencistów coroczną zapomogę w wysokości ok. 500 zł. Zabrakło także forsowanej przez Samoobronę ustawy o Narodowym Banku Polskim.

- LPR i Samoobrona miały do wyboru: pakt lub wybory. Jest jasne, że wybory to dla nich śmierć. Lepper i Giertych nie mieli po prostu wyboru, dlatego nie upierali się przy swoich priorytetach – powiedział nam nieoficjalnie senator PiS.

Marszałek Sejmu Marek Jurek jest przekonany, że jeśli pakt stabilizacyjny zostanie podpisany, wyborów nie będzie. – Prezydent od początku mówił, że widzi powody do rozwiązania Sejmu, ale że nie są to powody kalendarzowe, tylko brak porozumienia. Wynikało ono z niechęci do Prawa i Sprawiedliwości oraz rządu Kazimierza Marcinkiewicza – powiedział.

Istnieje ryzyko, że LPR i Samoobrona wypowiedzą pakt stabilizacyjny po upływie 14 dni, które prezydent ma na rozwiązanie parlamentu. – To PiS zależało na pakcie. Wszystko odbywało się w ciszy ze względu na żałobę, ale w międzyczasie odbieraliśmy mnóstwo telefonów od kierownictwa PiS z przesłaniem: dogadajmy się. Nie ma żadnych gwarancji, że umowa przetrwa kilka miesięcy – powiedział nam poseł LPR.

Autor artykułu: M.K.

Termin i program pielgrzymki Benedykta XVI do Polski

Wednesday, February 1st, 2006

Pielgrzymka papieża Benedykta XVI odbędzie się w dniach 25-28 maja. Będzie się ona odbywać pod hasłem: „Bądźcie mocni wiarą”, poinformował bp. Piotr Libera, sekretarz generalny Konferencji Episkopatu Polski i szef zespołu roboczego przygotowującego tę wizytę.

Papież odwiedzi Warszawę, Kraków, Wadowice, Jasną Górę, Kalwarię Zebrzydowską oraz obóz zagłady Auschwitz – Birkenau, potwierdził wczoraj bp Libera. Cały czas trwają przygotowania do tej pielgrzymki. Jeszcze w tym tygodniu można spodziewać się komunikatu z Watykanu, który potwierdzi jej programi. Po Wielkanocy do Polski ma przyjechać ponownie komisja watykańska, która przedstawi ostatnie szczegóły.

Prymas Polski kardynał Józef Glemp powiedział dziennikarzom, że będzie to bardzo ważna pielgrzymka. – Benedykt XVI jest następcą wielkiego papieża Jana Pawła II i jego wielkim przyjacielem, a jednocześnie jest Niemcem, który przyjedzie do kraju swojego poprzednika Polaka. Samo to ma bardzo głębokie znaczenie – powiedział prymas.

Podczas wczorajszego zebrania plenarnego Konferencji Episkopatu Polski biskupi ocenili też aktualną sytuację polityczną w kraju. Tę ocenę przedstawił abp Józef Życiński, metropolita lubelski. – Z obawą przyjmujemy sytuację, w której środowiska wyrosłe z tradycji solidarnościowej nie potrafią zjednoczyć się w trosce o dobro Polski. Mamy jedną ojczyznę i nie wolno uczynić jej przedmiotem partyjnych przetargów. Apelujemy o przezwyciężenie podziałów – mówił abp Życiński. Przypomniał też, że Kościół jest ponadpartyjny i nie wspiera żadnego ugrupowania politycznego.

Biskupi wyrazili głębokie współczucie dla rannych i rodzin ofiar katastrofy w Katowicach oraz podziękowali uczestnikom akcji ratowniczej.

Wbrew oczekiwaniom, Episkopat nie omawiał sprawy Radia Maryja. – Cicha praca trawa. Ale biskupi nie chcieli poruszać tego tematu pod presją mediów. Trzeba jeszcze dużo cierpliwości i unikania emocji, by rozwiązać tę sprawę – wyjaśnił bp Libera.

Autor artykułu: K.K.