Kąty Rybackie, gm. Sztutowo. Saperzy z Tczewa zebrali kolejne znaleziska z II wojny światowej


Lasy Mierzei Wiślanej to miejsce nie tylko dla turystów, czy grzybiarzy. Często odwiedzają je również saperzy, zbierając niewybuchy i niewypały, groźne pozostałości po wojskach niemieckich i radzieckich, które przechodziły tędy pod koniec wojny.

Wczoraj saperzy pracowali w lasach tuż za Kątami Rybackimi. Wśród znalezisk znalazła się 50-kilogramowa bomba lotnicza, 16 granatów moździerzowych oraz 11 pocisków artyleryjskich. Wszystko zostało zdetonowane tego samego dnia na poligonie w Braniewie.
- To 218 zgÅ‚oszenie w tym roku – mówi st. sierż. sztabowy Zbigniew Meller, zastÄ™pca dowódcy 8 Patrolu 16 Batalionu Saperskiego w Tczewie.

Batalion wchodzi w skÅ‚ad 16 Pomorskiej Dywizji Zmechanizowanej, dowodzonej przez generaÅ‚a dywizji Ryszarda Sorokosza. – ObsÅ‚ugujemy 8 powiatów na terenie województwa pomorskiego. ZgÅ‚oszenia z Mierzei WiÅ›lanej to okoÅ‚o 30 procent caÅ‚oÅ›ci.
Saperzy apelują, aby o każdym takim niebezpiecznym znalezisku zawiadomić policję.
- Przyjeżdżamy po potwierdzeniu przez nich znalezienia niewybuchów – dodaje Zbigniew Meller.

Zebrane bomby, pociski i granaty moździerzowe pochodzą z trzech miejsc w lesie. Tego dnia na miejscu byli też pracownicy firmy Explosive z Gdańska, która prowadzi m.in. prace minerskie. Dobrze znają te lasy, pomagali więc je zlokalizować.

- Wykopane niewybuchy lub niewypaÅ‚y to pozostaÅ‚oÅ›ci po tzw. kopaczach – twierdzi JarosÅ‚aw Badera. – ZnajdujÄ… je, ale nie zakopiÄ… i nie poinformujÄ… o tym policji. A podstawowa zasada jest taka, aby nie ruszać znaleziska i powiadomić o nim odpowiednie sÅ‚użby.
Przypomnijmy, w połowie września wybuch niewypału ciężko ranił 14-latka, mieszkańca okolic powiatu nowodworskiego. Chłopiec stracił obie nogi i rękę.

Autor artykułu: (szal)

Comments are closed.