Bielizna „chroniąca skarby”. Giełda polskich wynalazków


Około stu nowatorskich rozwiązań zaprezentowano na XIII Giełdzie Polskich Wynalazków otwartej wczoraj w Warszawie. Są wśród nich rozwiązania bardzo zaawansowane technologicznie jak np. metanomierz laserowy czy robot pirotechniczny, ale są też adresowane do szerokiego grona odbiorców takie jak „Strażnik auta”, system powiadamiający przez telefon komórkowy właściciela samochodu o próbie kradzieży jego samochodu, czy też zdrowa dla ciała bielizna wykonana z lnu i konopi.

W wystawie zorganizowanej przez Muzeum Techniki wzięło udział 41 wystawców, którzy w sumie zaprezentowali prawie sto wynalazków. Wcześniej z powodzeniem prezentowali swoje osiągnięcia na międzynarodowych targach wynalazczości w Brukseli, Paryżu, Genewie, czy w Moskwie.

Do ciekawszych wynalazków prezentowanych na giełdzie zaliczyć można produkowaną w Łodzi kamizelkę kuloodporną, która chroni także przed przekłuciem nożem, szpikulcem i strzałką typu igła. Jest to obecnie jedyna tego typu kamizelka ochronna na świecie. Poza testami laboratoryjnymi przeszła ona już chrzest bojowy chroniąc naszych żołnierzy i funkcjonariuszy biorących udział w niebezpiecznych akcjach. Znajduje się ona na wyposażeniu m.in. żołnierzy jednostki specjalnej Grom oraz innych formacji specjalnych i antyterrorystycznych.

Na giełdzie zaprezentowano także specjalnego robota do neutralizowania ładunków wybuchowych. Jego unikatowość polega na tym, że jest on jedyną na świecie konstrukcją zaprojektowaną do działania we wszystkich środkach transportu. Ma on niewielkie rozmiary ale duży – około 3 metrów – zasięg ramiona. Robot jest wyposażony w sześć kamer z własnym oświetleniem oraz specjalne stabilizatory, które pozwalają mu operować w ciasnych przejściach pomiędzy rzędami foteli np. w samolocie i podnosić ładunki o wadze do 15 kilogramów. Takie roboty ma już polska policja. Dobrze sprzedają się też za granicą np. na Litwę i Białoruś gdyż są znacznie tańsze niż ich zagraniczne odpowiedniki.

Na wyróżnienie zasługuje też pomysł 16-letniego Tomasza Kaczmarczyka, ucznia pierwszej klasy technikum elektronicznego w Częstochowie. „Strażnik auta” to system, który powiadamia telefonicznie właściciela auta o próbie kradzieży. Dzięki takiemu rozwiązaniu system jest skuteczny niemal w każdych warunkach i na każdą odległość. Dodatkowo umożliwia on blokadę zapłonu pojazdu oraz jego lokalizację . Wystarczy tylko zadzwonić do własnego samochodu, by złodziej został złapany na gorącym uczynku. System jest niewiele droższy od średniej jakości telefonu komórkowego.

Ciekawostką na giełdzie jest bielizna wykonana w całości z lnu i konopi. Okazuje się, że z tych naturalnych, stosowanych przez nasze babcie włókien można wykonać m.in. bardzo gustowne stringi i staniki. Nie mają one żadnych sztucznych dodatków, lniane są w nich nawet zapięcia. Komplet ręcznie wykonanej koronkowej bielizny kosztuje około 120 zł, czyli porównywalnie do wyrobów renomowanych marek. Jest natomiast o wiele zdrowszy, szczególnie dla alergików. Nie powoduje odparzeń i obtarć, ma też doskonałe właściwości termiczne. Bielizna zaprezentowana na giełdzie jest sprzedawana pod zarejestrowanym znakiem towarowym „Treasures protection” czyli „Ochrona skarbów”. Skarbem jest w tym wypadku oczywiście ludzka skóra.

- Powszechnie uważa się, że Polacy nie mają obecnie żadnych sukcesów w dziedzinie wynalazczości. To nieprawda. Mamy zdolnych wynalazców, którzy mają ograniczone szanse na przebijanie się w kraju. U nas problemem jest wdrażanie wynalazków do produkcji, w rezultacie sprzedaje się licencje na Zachód, gdzie firmy zarabiają grube miliony na polskiej pomysłowości – mówi APP Piotr Zarzycki, komisarz wystawy w Muzeum Techniki.

Autor artykułu: KK

Comments are closed.