Archive for September, 2005

“Oliver Twist” w kinach. Rozmowa z reżyserem Romanem Polańskim

Friday, September 30th, 2005

Mam wiele wspólnego z Oliverem Twistem – mówi Roman Polański, reżyser filmu „Oliver Twist” na podstawie powieści Karola Dickensa.

Polska publiczność ma jako pierwsza na świecie oglądać w kinach „Olivera Twista” w reżyserii Romana Polańskiego. Za kilka dni film będzie miał swoją premierę w Stanach Zjednoczonych, a później w całej Europie. Zadanie stworzenia bogatego tła klasycznej historii Karola Dickensa przypadło scenografowi Allanowi Starskiemu. Na plan zdjęciowy składa się pięć ulic, liczne skwery i boczne uliczki. Zbudowano także dzielnice biedoty z Wyspy Jakuba oraz bardziej wytworną Pentonville.

Magda Kazikiewicz: Dlaczego zdecydował się Pan na sfilmowanie akurat powieści Karola Dickensa?

Roman Polański: Chciałem nakręcić film dla swoich dzieci. Byłem im to winien. One zawsze były zainteresowane moja twórczością, ale nie jej tematyką. Na planie „Pianisty spędziły 2 miesiące, ale to był dla nich za trudny film. Mam nadzieję, że tym razem sprawiłem im radość.

MK: Czy trudno było wybrać odpowiedniego chłopca do tytułowej roli? Dzieci często bywają niepokorne. Jaki jest Barney Clark?

RP: Nie szukałem chłopca ładnego czy miłego. Musiał być w pewien sposób atrakcyjny i ciekawy. Posiadać sporo inteligencji i odrobinę melancholii i przede wszystkim charyzmy.

MK: Książka Dickensa ma już 170 lat. Czy jej tematyka nadal jest aktualna?

RP: A czy Biblia się kiedyś zestarzeje? Tematyka, którą porusza Dickens jest uniwersalna, dlatego trafia do współczesnego czytelnika. Los sieroty jest ten sam w każdym rozwijającym się kraju.

MK: Pan – podobnie jak tytułowy bohater filmu – wychował się bez rodziców. Czy to był rodzaj terapii?

RP: Na początku w ogóle o tym nie myślałem. Dopiero w czasie kręcenia filmu zdałem sobie sprawę, że mam w sobie wiele z tego chłopca. Ja – tak jak on – wiem, co to znaczy iść wiele kilometrów w butach bez skarpetek z poranionymi stopami. Wiem też, jak ludzie odnoszą się do dziecka, które nie ma nikogo. Prawie nigdy nie jest to miłe. Dla sieroty nie jest najgorsze to że jest głodny, czy jest mu zimno, ale sam fakt, że nie ma rodziców.

MK: Jakie są Pana najbliższe plany?

RP: Zwykle po filmie wracam do teatru. To pozwala mi na zbliżenie się do normalnego życia. Kręcenie filmu to jedno wielkie wariactwo. Obecnie czekam na premierę „Tańca wampirów”. Planuję też zrobienie sztuki w Paryżu, ale to za kilka miesięcy.

Autor artykułu: MK

Decyzja Cimoszewicza nieodpowiedzialna. Opinie polityków i socjologów

Thursday, September 15th, 2005

Politycy i socjologowie o rezygnacji marszałka Decyzja Cimoszewicza nieodpowiedzialnaCimoszewicz, który wczoraj zrezygnował z kandydowania w wyborach prezydenckich, znalazł zrozumienie dla tej decyzji u prezydenta Kwaśniewskiego i polityków SLD. Ich zdaniem padł on ofiarą politycznej nagonki. Konkurencja polityczna nie ma już takiego zrozumienia dla byłego kandydata i przypisuje mu słabość charakteru. Także eksperci komentujący to wydarzenie wskazywali na słabość kandydata i jego ograniczoną odpowiedzialność polityczną. Mówiąc o tej sensacyjnej decyzji marszałka, prezydent Kwaśniewski wyraził swój żal, gdyż jego zdaniem Cimoszewicz był najlepszym kandydatem na prezydenta. Kwaśniewski podkreślił, że rozumie tą decyzję. – To przejmujący protest przeciwko brutalizacji polityki. Decyzja Cimoszewicza powinna zmusić polskich polityków i media do refleksji nad zagrożeniami polskiej demokracji – stwierdził prezydent. Podobnie ocenił decyzję Cimoszewicza minister w kancelarii prezydenta Dariusz Szymczycha – Moralniej jest się wycofać niż organizować prowokacje przeciwko najlepszemu kandydatowi. Jego konkurenci, sięgnęli po najgorsze metody, by go zniszczyć – powiedział. Tak samo wypowiedział się szef SLD Wojciech Olejniczak, według którego Cimoszewicz „padł on ofiarą fałszywych oskarżeń i pomówień”. Miniej zrozumienia dla tej decyzji mieli politycy z partii konkurencyjnych. – Od początku uważałem, że start Włodzimierza Cimoszewicza był błędem politycznym. Nie gwarantował sukcesu – odbudowy uczciwej, wiarygodnej lewicy w Polsce – uznał Marek Borowski kandydat SDPL-u na prezydenta, który wcześniej apelował do Cimoszewicza by nie startował w wyborach, dziś chce aby SLD poparło go jako jedynego kandydata lewicy. Jego partyjna koleżanka Jolanta Banach, choć przyznaje, że na Cimoszewiczowi prowadzona była nagonka, jednocześnie negatywnie oceniła jego cechy charakteru – Już wcześniej sugerowały one, że nie przetrwa w tych wyborach. Zawsze działał pod wpływem impulsu, emocji. Zabrakło mu odporności i siły – uznała. Także kreujący się na lewicowego polityka Andrzej Lepper nie szczędził słów krytyki pod adresem byłego kandydata. – Jest to człowiek słaby psychicznie, nie nadający się na przywódcę i nie mający czystego sumienia – ocenił szef Samoobrony. Znacznie surowszy dla tej decyzji okazał się werdykt prawicy. Lider PO Jan Rokita uznał, że była to roztropna decyzja, bo całe kandydowanie Cimoszewicza „skażone było grzechem niedotrzymywania raz publicznie danego słowa”. Rokita przypomniał, że Cimoszewicz zapowiedział, że rezygnuje z polityki i nie wystartuje w wyborach. Donald Tusk wypowiadając się w tej sprawie dla mediów określił rezygnację Cimoszewicza jako „opuszczenie wyborców przez kandydata”. Za sprawą tej decyzji kampania ominęła pierwszą turę wyborów, uznał Tusk. Radości z tej decyzji nie krył szef LPR-u Roman Giertych. – To jest zapowiedź końca III Rzeczypospolitej i rozpoczęcia IV. Wiadomo było, że w dniu wyborów parlamentarnych 25 września postkomunizm się skończy. Decyzja Cimoszewicza to przyspieszyła – stwierdził. Na słabość charakteru Cimoszewicza wskazywali także komentujący jego decyzje eksperci. Zdaniem prof. Marka Bankowicza z Uniwersytetu Jagiellońskiego, Cimoszewicz się wycofał, gdyż uznał, że nie ma szans na zwycięstwo. – Cimoszewicz jest człowiekiem zmiennym, o kruchym charakterze. Czuje się dobrze tylko w sytuacji, gdy rzeczy idą po jego myśli. Nie jest w stanie sprostać trudnej rzeczywistości, która mu nie odpowiada. Mnie jego decyzja nie zaskoczyła. To nie jest człowiek walki. Względy rodzinne to tylko wymówka – stwierdził profesor. Socjolog prof. Karzimierz Kik uważa, że o ile można zrozumieć decyzję Cimoszewicza w kategoriach osobistych, to jednocześnie jest ona politycznie nieodpowiedzialna. – Cimoszewicz był najbardziej uczciwym politykiem lewicy, który został trafiony przez rywali z całą nieuczciwością. Uniósł się honorem, co jest godne zaakceptowania jeśli oceniamy go jako człowieka, natomiast trzeba zwrócić uwagę, ze jako kandydat SLD nie był on już osobą prywatną. W Cimoszewiczu odezwał się po raz kolejny polityk pełen miłości własnej, kierujący się histerycznymi subiektywnymi odczuciami o ograniczonym polu odpowiedzialność politycznej – powiedział APP socjolog. Zdaniem prof. Andrzeja Zybertowicza Cimoszewicz jeśli, jak twierdzi, jest niewinny, nie powinien rezygnować. Swoją reakcją stworzył wrażenie, że albo ma coś na sumieniu, albo jest słaby i nie nadaje się na prezydenta, który często musi samotnie podejmować trudne decyzje, znajdując się pod pręgierzem krytyki. -Dzisiaj rozstrzygnęła się pierwsza tura wyborów. Na placu boju zostało już tylko dwóch kandydatów. Nie ma już zbyt wiele czasu aby odrobić przepaść, jaka dzieli innych od dwójki liderów – ocenił socjolog dr Robert Almerski z Uniwersytetu Wrocławskiego.

Autor artykułu: K.K.

Pucowanie Sejmu za 3,5 miliona

Wednesday, September 14th, 2005

Niemal 3,5 miliona będzie kosztowało przygotowanie Sejmu na przyjęcie parlamentarzystów nowej kadencji. Odmalowano już 70 pokoi w hotelu poselskim i wymieniono zepsute tapczany.

Na nowych posłów i senatorów czeka 408 miejsc w przysejmowym budynku. Pozostali przybysze spoza Warszawy, lub ci, którym nie odpowiada standard, mogą wynająć kwaterę na mieście. Dostają na to do 2 tysięcy złotych miesięcznie dotacji. Muszą się jednak liczyć z tym, że sami będą musieli sobie sprzątać i prać.

- Pomagamy im jednak przy wyborze lokalu i udzielamy porad prawnych, żeby nie zostali oszukani przez właścicieli kwater – powiedziała nam Barbara Szczepańska, dyrektorka Domu Poselskiego.

Czystością lśni sejmowa restauracja – Hawełka. – Odmalowano ją pierwszy raz od kiedy tu pracuję – mówiła nam pracownica restauracji. Farbę czuć także na Sejmowych korytarzach.

Prace remontowe trwają także przed Sejmem. Robotnicy osuszają fundamenty i wymieniają instalacje, żeby nic nie zakłóciło pracy nowych parlamentarzystów.

Autor artykułu: KB

Jarucka przebywa w Hiszpanii a policja wypytuje o nią sąsiadów i rodzinę

Wednesday, September 14th, 2005

Policja próbuje ustalić miejsce pobytu Anny Jaruckiej, byłej asystentki kandydata na prezydenta Włodzimierza Cimoszewicza. Wypytuje sąsiadów, znajomych i rodzinę. Z takim wnioskiem do funkcjonariuszy zwróciła się warszawska Prokuratura Okręgowa, której nie udało się dostarczyć Jaruckiej kolejnego wezwania na przesłuchanie. Kobiecie mają być postawione cztery zarzuty, dotyczące składania fałszywych zeznań i posługiwania się podrobionym dokumentem. Grozi jej nawet 5 lat więzienia.

Do tej pory Jarucka nie zgłosiła się na wezwanie prokuratury. Jej mąż, Michał Jarucki, poinformował jedynie media, że żona stawi się tam, jeżeli zostanie za nią rozesłany list gończy lub wydany nakaz tymczasowego aresztowania albo chociaż zatrzymania.

Jak udało nam się ustalić w ubiegłym tygodniu, Jarucka przebywa jeszcze w Hiszpanii. Dodatkowo jest w ciąży i na zwolnieniu lekarskim, co jeszcze bardziej może utrudnić jej przesłuchanie. Być może wróci do Polski jeszcze w tym tygodniu, ponieważ jej mężowi kończy się trzytygodniowy urlop wypoczynkowy. – W poniedziałek – 19 września powinien stawić się do pracy – usłyszeliśmy w Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, gdzie pracuje jako dyrektor gospodarstwa pomocniczego.

Autor artykułu: MK

Artur Żmijewski zadebiutował w roli reżysera

Tuesday, September 6th, 2005

Artur Żmijewski – serialowy doktor Burski, zadebiutował w roli reżysera. Aktor stanął za kamerą 1 września, reżyserując 235 odcinek serialu „ Na dobre i na złe”.

Na planie pojawiło się dwa razy więcej osób niż zwykle: statyści, strażacy, pracownicy pogotowia ratunkowego, a nawet kierowca rajdowy. Na zamkniętym odcinku Trasy Siekierkowskiej w Warszawie kręcono odcinek, w którym doszło do poważnego wypadku samochodowego.

Artur Żmijewski – jako reżyser udzielał wskazówek kolegom, z którymi normalnie występuje przed kamerą. Jego poleceń musieli słuchać m.in. Olga Bończyk (doktor Edyta), Kevin Aiston (strażak) i Mariusz Drężek (dziennikarz Bartosz). Reżyserowany przez Żmijewskiego odcinek widzowie zobaczą w Dwójce dopiero późną jesienią.

Autor artykułu: MK

Kadydaci do NIKE 2005. Wśród finałowych książek są aż trzy reportaże

Friday, September 2nd, 2005

2 października poznamy laureata literackiej nagrody NIKE 2005. O statuetkę dłuta Gustawa Zemły oraz czek na 100 tys. zł. walczą: Anna Bikont, autorka książki „My z Jedwabnego”, Ryszard Kapuściński – „Podróże z Herodotem”, Hanna Krall – „Wyjątkowo długa linia”, Ewa Kuryluk – „Goldi”, Tadeusz Różewicz – „Wyjście”, Andrzej Stasiuk – „Jadąc do Babadagu” i Dariusz Suska – „Cała w piachu”.

Decyzję o tym, komu przyznać prestiżową nagrodę członkowie jury podejmą dopiero w dniu jej wręczenia.

Nagroda NIKE jest przyznawana od 1997 r. za najlepszą książkę polskiego autora, która ukazała się w Polsce w roku poprzedzającym przyznanie wyróżnienia. W latach ubiegłych NIKE otrzymali: Wiesław Myśliwski, Czesław Miłosz, Stanisław Barańczak, Tadeusz Różewicz, Jerzy Pilch, Joanna Olczak-Ronikier i Jarosław Marek Rymkiewicz.

Autor artykułu: MK

Rusza akcja dożywiania dzieci

Friday, September 2nd, 2005

Polska Akcja Humanitarna w ramach akcji “Pajacyk” dożywi w tym roku szkolnym 2,5 tys. dzieci w całym kraju. – Na obiady dla dzieci przeznaczymy blisko milion złotych – powiedziała wczoraj szefowa PAH Janina Ochojska na konferencji inaugurującej koleją edycję akcji.

- Szkoła to często jedyne miejsce, gdzie dziecko może zjeść pełnowartościowy posiłek. Głodny uczeń ma problemy z koncentracją na nauce, a za tym idą gorsze oceny i mniejsze szanse na przyszłość – powiedziała Ochojska.

Pomoc udzielana jest szkołom, które zwrócą się do PAH. – Pieniądze na jedzenie trafią do 63 szkół w różnych województwach. Wiemy, że pomocy potrzebuje więcej uczniów, ale nie wszystkie szkoły są aktywnie występują o pomoc – powiedziała APP Justyna Stępień z PAH. W tym roku wnioski złożyło 157 placówek, ale wiele z nich nie spełniało kryteriów przyznania pomocy. – Dostawaliśmy dokumenty niedbale wypełnione, bez ważnych informacji, o jakie prosimy na przykład o liczbie uczniów wymagających pomocy. Pomagamy tylko szkołom, które angażują się w pomoc swoim wychowankom i gwarantują, że pieniądze zostaną wydane zgodnie z celem – twierdzi Stępień.

Na złożenie wniosków na dożywianie dzieci w II semestrze nauki szkoły mają czas do końca grudnia.

Akcję “Pajacyk” można wesprzeć przekazując pieniądze na konto PAH lub wchodząc na Polską Stronę Głodu – www.pajacyk.org.pl i klikając w brzuszek umieszczonego tam pajacyka. Za każde takie kliknięcie sponsorzy, których reklamy znajdują się na stronie, przekazują pieniądze na dożywianie dzieci.

By zapewnić dziecku jeden obiad w stołówce szkolnej wystarczy ok. 2,5 zł.

Ile posiłków zostanie wydanych w poszczególnych województwach:

Dolnośląskie – 7030 posiłków dla 37 dzieci z 2 szkół

Kujawsko-Pomorskie – 141 550 dla 745 dzieci z 15 szkół

Małopolskie – 45 220 dla 238 dzieci z 6 szkół

Mazowieckie – 2850 dla 15 dzieci z 2 szkół

Podkarpackie – 57 000 dla 300 dzieci z 7 szkół

Podlaskie – 22610 dla 119 dzieci z 3 szkół

Pomorskie – 51 680 dla 272 dzieci z 10 szkół

Śląskie – 14 625 dla 81 dzieci z 2 szkół

Świętokrzyskie – 4750 dla 25 dzieci z 1 szkoły

Warmińsko-mazurskie – 111 150 dla 585 dzieci z 14 szkół

Wielkopolskie – 6650 dla 35 dzieci z 1 szkoły

W innych województwach szkoły się nie zgłosiły lub nie spełniały kryteriów.

Autor artykułu: O.K.