Archive for July, 2005

Wielki koncert za 33 zł

Sunday, July 24th, 2005

W środę sieć TicketPro rozpocznie sprzedaż biletów na koncert Jeana Michaela Jarre’a, który 26 sierpnia ma być głównym wydarzeniem muzycznym obchodów 25-lecia “Solidarności” w Gdańsku.
Ceny to: 33, 55 i 66 złotych.
Wejściówki będą sprzedawane również w Czechach i na Węgrzech oraz w Internecie.

- Miejsca stojące dla publiczności zostały podzielone na trzy sektory, do każdego z nich cena biletu jest inna, bo będą one w różnym oddaleniu od sceny – mówi Ryszard Bongowski, wiceprezes Fundacji Gdańskiej, organizatora koncertu. – Będzie jeszcze jeden sektor tzw. VIP z miejscami siedzącymi, ale tam jeszcze nie ustaliliśmy cen. Będą one znacznie wyższe – zastrzega Bongowski.

Jak dodają organizatorzy bilet będzie nie tylko wejściówką na koncert. Z biletem na Jarre?a będzie można również w dniu koncertu za darmo jeździć gdańską komunikacją miejską oraz pociągami Szybkiej Kolei Miejskiej. Dla porównania dodajmy, że najtańsze bilety na niedawny koncert U2 w Chorzowie kosztowały 150 zł.

Koncert Jarre’a odbędzie się na terenie Stoczni Gdańskiej, niedaleko Pomnika Poległych Stoczniowców.
Organizatorzy są przekonani, że to wydarzenie obejrzy ok. 100 tysięcy widzów. TicketPro ma swoje punkty sprzedaży biletów w ok. 70 miejscach w Polsce. Na Pomorzu dziewięć punktów jest w Trójmieście i jeden w Słupsku.

Możliwość kupna biletu w Internecie jest zarezerwowana tylko dla posiadaczy kart kredytowych. Szczegóły można znaleźć pod adresem www.ticketpro.pl.

Autor artykułu: Michał Lewandowski

Kandydaci PSL w wyborach

Saturday, July 23rd, 2005

Polskie Stronnictwo Ludowe zaprezentowało w sobotę swoje listy wyborcze. W Gdańsku liderem listy będzie b. wicewojewoda pomorski Stanisław Kochanowski, a w Gdyni starosta słupski Zdzisław Kołodziejski.

Autor artykułu: .

25 lat więzienia dla Kamińskiej – finał sprawy zabójstwa w “Ultimo”. Nerwy puściły i skazanej i rodzinie ofiary

Thursday, July 21st, 2005

Baeta Kamińska, była pracownica warszawskiego sklepu “Ultimo” została skazana na 25 lat pozbawienia wolności i 10 lat pozbawienia praw publicznych. Sąd uznał ja za winną zabicia Daniela Jaźwińskiego i postrzelenia jego żony Anny – właścicieli butiku.

W momencie ogłaszania wyroku Kamińska drżała i miała łzy w oczach. Do końca procesu nie przyznała się do winy. – Sąd oparł się na zeznaniach Anny Jaźwińskiej i śladach zapachowych oskarżonej na kasetce z pieniędzmi – powiedziała sędzia Aniela Bańkowicz w uzasadnieniu wyroku. – Anna Jadźwińska zaraz po przebudzeniu w szpitalu wskazała Kamińską jako sprawcę – dodała. – To nie ja! Ania, proszę powiedz, że to nie ja – krzyczała skazana po ogłoszeniu wyroku do właścicielki sklepu. Z widowni odpowiedziała jej rodzina zabitego krzycząc: “Morderczyni, kłamczucha”. Annie Jadźwińskiej zabrakło słów. Powiedziała tylko, że nareszcie stała się sprawiedliwość, choć domagała się dożywocia.

W poprzednich dwóch procesach Kamińska była uniewinniana, mimo zeznań Jaźwińskiej. Tym razem sąd uwzględnił też opinię biegłych, że żona zastrzelonego wskazując sprawcę nie konfabulowała. – Zastanawialiśmy się nad motywem, wydaje się, że może nim być zemsta – powiedziała sędzia.

Do zabójstwa doszło w połowie grudnia 1997 r. Beata Kamińska była ekspedientką w sklepie Ultimo. Została stamtąd dyscyplinarnie zwolniona za kradzież. Według ustaleń prokuratury i kilkakrotnych zeznań Jaźwińskiej (wówczas kierowniczki sklepu), kobieta kilka dni po zwolnieniu z pracy miała wejść do sklepu i kilka razy strzelić do jej męża Daniela i do niej. Miała też wziąć pieniądze z kasetki znajdującej się w sklepie.

Autor artykułu: M.K.

Sztum. Biznesmen przygląda się zwolnieniom

Wednesday, July 13th, 2005

Nie pozwolę się okradać, narażać mojej firmy, która zatrudnia 130 ludzi! – mówi Antoni Fila. – Mam uzasadnione podejrzenie, że niektórzy moi pracownicy biorą zwolnienia lekarskie, a nie są chorzy. Ja płacę im przez 33 dni zasiłek z własnej kieszeni. Czy to nie kradzież?
Nie kryje, że niedawno interweniował w takiej sprawie u jednego z lekarzy. – Pracownik z długoletnim stażem opuścił samowolnie zakład i dostarczył mi potem L-4 – mówi. – Skąd miał pewność, że je otrzyma?
Rozmowa z wystawiającym zwolnienie miała burzliwy przebieg. Lekarz zadzwonił po policję.
Antoni Fila, jako przedstawiciel Gdańskiego Związku Pracodawców, organizuje dziś o godz. 13 w starostwie sztumskim spotkanie z przedstawicielami Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, Narodowego Funduszu Zdrowia, prokuratury i policji. – Chodzi mi o nagłośnienie problemu i walkę z patologią – mówi.
Czy pracodawcy są bezbronni? – Jeśli sądzą, że pracownik wziął zwolnienie i zamiast leżeć w łóżku, tak jak nakazał lekarz, remontuje mieszkanie, to mogą powołać we własnym zakresie komisję, która to zbada – informuje Ewa Pancer, rzecznik prasowy gdańskiego oddziału ZUS. – Można też do nas zgłaszać przypadki wątpliwe.
- Jeden z moich pracowników miał wypadek – opowiada Antoni Fila. – Przebywa na długim zwolnieniu. Spotkałem go, gdy jechał sobie rowerkiem. Jeśli tak, to nie widzę powodu, by nie mógł wykonywać u mnie lekkiej, stojącej pracy…

Autor artykułu: (Joter)

Tragedia w stoczniowym doku

Wednesday, July 13th, 2005

W stoczni Maritim Shipyard w Gdańsku poniósł śmierć w pracy jeden z robotników. 43-letni Dariusz J. zginął przygnieciony ramieniem dźwigu. Tragedia wydarzyła się wczoraj o godzinie 12.10 przy ulicy Przetocznej. Mężczyzna był pracownikiem jednej z firm zaangażowanych w stoczni jako podwykonawca. Do podwykonawcy należał również dźwig, w którym prawdopodobnie doszło do awarii. Dariusz J. pracował przy montażu elementów kontenerowca. Obok niego stalowe płyty przenosił niewielki, samobieżny dźwig. – Nagle opadło ramię dźwigu – powiedział nam Alfred Szafraniec, szef produkcji stoczni Maritim Shipyard sp. z o.o. – Wciąż nie wiemy, jaka była tego przyczyna. Sprzęt do prac produkcyjnych podnajmujemy często w różnych firmach i nie mamy wpływu na jego stan techniczny.
Władze stoczni podejrzewają, że ramię opadło, ponieważ zerwały się przytrzymujące je stalowe linki. Ramię dźwigu przygniotło pracującego bezpośrednio pod nim Dariusza J. Mężczyzna zginął na miejscu. – To nie był nasz pracownik, ale z całą pewnością będziemy się starali teraz pomóc jego rodzinie – zapewnił nas Janusz Baran, prezes zarządu stoczni Maritim Shipyard.
W stoczni natychmiast po wypadku pojawiła się policja, prokurator oraz przedstawiciele Państwowej Inspekcji Pracy, którzy nakazali zabezpieczenie miejsca, w którym doszło do wypadku. Stocznia Maritim Shipyard jest firmą prywatną. Zajmuje się produkcją kadłubów do statków.

Autor artykułu: Grzegorz Jankowski

Gdańsk. Przyjedzie najbliższy przyjaciel Jana Pawła II

Wednesday, July 13th, 2005

Arcybiskup Stanisław Dziwisz będzie osobistym reprezentantem papieża Benedykta XVI na uroczystościach 25-lecia powstania ,Solidarności”. Nowo mianowany metropolita krakowski odprawi 31 sierpnia w Gdańsku mszę świętą pod pomnikiem Poległych Stoczniowców.
Informację tę potwierdził arcybiskup Tadeusz Gocłowski. Na rocznicowych uroczystościach pojawią się też przedstawiciele konferencji episkopatów krajów Europy Środkowo-Wschodniej, których zaproszono, bo – jak powiedział nam abp. Gocłowski – korzystając z dobrodziejstw “Solidarności”, odzyskały wolność. Bardzo zadowolony z informacji o wizycie abp Dziwisza jest Lech Wałęsa.
- To wspaniała wiadomość – mówi “Dziennikowi” były prezydent RP. – Uważam arcybiskupa Dziwisza za wielkiego człowieka.
Dziwisz odprawi mszę w symbolicznym dla Jana Pawła II miejscu. To właśnie pod pomnikiem Poległych Stoczniowców 12 czerwca 1987 roku nie dopuszczono tłumów gdańszczan do modlącego się Karola Wojtyły.
Czujemy się zaszczyceni, że w tak ważnym dniu, kiedy wszyscy miłujący wolność świętować będą 25-lecie powstania “Solidarności”, będzie z nami najbliższy przyjaciel Tego, bez którego tej rocznicy by nie było – tak zareagował na informację o przyjeździe do Gdańska arcybiskupa Stanisława Dziwisza Paweł Adamowicz, prezydent Gdańska.
Abp Dziwisz będzie osobistym reprezentantem Benedykta XVI na uroczystościach 25. rocznicy powstania “Solidarności”. Oprócz celebracji mszy świętej przy pomniku Poległych Stoczniowców, biskup Stanisław wygłosi również przesłanie od Ojca Świętego. Obecny metropolita krakowski po wyborze kardynała Wojtyły na Stolicę Piotrową został jego osobistym sekretarzem. Jan Paweł II mianował go biskupem, a wkrótce potem arcybiskupem. Abp Stanisław Dziwisz służył papieżowi we wszystkich 104 zagranicznych podróżach. Był zawsze przy nim obecny, towarzyszył mu do samego końca. O uroczystościach 25. rocznicy “Solidarności” sporą korespondencję z abp. Dziwiszem przeprowadził metropolita gdański Tadeusz Gocłowski.
- Planowaliśmy spotkanie w Gdańsku wspólnie z Janem Pawłem II. Choć dziś Ojciec Święty jest już w innej rzeczywistości ludzkiej egzystencji, to jednak abp. Dziwisz jest również Jego wysłannikiem na te uroczystości. Biskup Stanisław już rok temu bardzo cieszył się na zbliżającą się 25. rocznicę powstania “Solidarności” – mówi “Dziennikowi” arcybiskup Gocłowski.
Do tej pory oprócz biskupa Stanisława udział w uroczystościach potwierdzili m. in. prezydenci Niemiec, Ukrainy, Węgier i Gruzji, premierzy dziewięciu innych państw i przewodniczący Komisji Europejskiej. Nadal nie wiadomo, kto będzie reprezentował Stany Zjednoczone. Niewykluczone, że będzie to sekretarz stanu Condoleeza Rice lub byli prezydenci George Bush senior i Jimmy Carter. Udział obecnego prezydenta USA George’a W Busha jest mało prawdopodobny.

Autor artykułu: Waldemar Ulanowski

Gdynia. Wystawa psów

Monday, July 11th, 2005

Aż 900 psów 200 ras stanie w szranki podczas 10. już jubileuszowej Krajowej Wystawy Psów Rasowych, która w najbliższą niedzielę (17 lipca) odbędzie się w Gdyni. Wśród nich będą reprezentanci ras: chihuahua – najmniejszych psów świata, rodezjanów – używanych do polowań na lwy. Ale będzie można też podziwiać bardziej popularne rasy, jak: golden retriever, labrador, bigiel, syberian husky, yorkshire terrier, owczarek niemiecki. Zaprezentują się w kilku klasach: szczeniąt, młodzieży, pośredniej, otwartej, użytkowej, championów i weteranów.
- Wybierzemy najpiękniejszego psa wystawy, najpiękniejszego szczeniaka, juniora, weterana, psa z gdyńskiego oddziału oraz rasy polskiej – mówi Krzesław Kowalski z oddziału gdyńskiego Związku Kynologicznego w Polsce. – Do kupna będą akcesoria i karma, ale zgodnie z obowiązującymi przepisami, nie będzie sprzedaży psów.
X Jubileuszowa Krajowa Wystawa Psów Rasowych odbędzie się na terenie Gdyńskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji. Czworonogi będzie można podziwiać w godz. 10 – 16, a wstęp kosztuje: 4 i 8 zł (dzieci do lat 7 – gratis), wejście od ul. Olimpijskiej.

Autor artykułu: (mok)

Gdynia. Młodzi jezuici jadą do Portugalii

Monday, July 11th, 2005

Czworo gdynian, absolwentów Liceum Jezuitów przy ul. Tatrzańskiej, wybiera się na europejski zjazd wychowanków szkół jezuickich, który w tym roku odbędzie się w stolicy Portugalii. Młodzi gdynianie oraz Henryk Ganowiak, uczeń dawnej szkoły jezuickiej, działającej w latach 1945-1947 w Orłowie, będą jedynymi Polakami, reprezentującymi nasz kraj w Lizbonie. Przygotowali specjalny program i uzyskali patronat prezydenta Wojciecha Szczurka.
- Nasza grupa to czworo studentów, absolwentów liceum z 2001 roku – mówi Damian Paczyński, uczestnik wyprawy. – W podróż wyruszamy 22 lub 23 lipca, teraz zbieramy na nią pieniądze. Organizatorzy zapewniają nam bezpłatny tygodniowy pobyt w Lizbonie, udział w dyskusjach i warsztatach.
Kongresy absolwentów szkół jezuickich w Europie odbywają się co cztery lata. Tegoroczny, 20. kongres zaplanowano na 28 lipca, ale jego uczestnicy zjadą do Lizbony cztery dni wcześniej. – Do ubiegłego roku nasze liceum było jedyną szkołą jezuicką w Polsce, druga działa od niedawna w Nowym Sączu – wyjaśnia Magdalena Czech. – Szkoda, żeby zabrakło nas na kongresie. Chcielibyśmy, aby Polska i Gdynia były tam reprezentowane i abyśmy mogli przełamywać stereotypy, dotyczące naszego kraju i społeczeństwa. Mamy nadzieję na ciekawe doświadczenia.

Autor artykułu: Anna Kuczmarska

Są już pierwsze ofiary upałów

Monday, July 11th, 2005

Oparzenia drugiego stopnia, zawroty głowy, mroczki przed oczyma, nudności, przyspieszone tętno, podwyższona temperatura ciała, a nawet utrata przytomności. To wszystko grozi osobom, które, z różnych powodów, nie tolerują upałów.
– Znacząco rośnie liczba wezwań karetek – twierdzi Jerzy Karpiński – dyrektor gdańskiego pogotowia. – Notujemy bardzo dużo zasłabnięć z powodu przegrzania oraz udarów słonecznych. Mdleją głównie osoby starsze. W kościołach, w sklepach, na ulicach. Przewozimy je do szpitali, bo takich objawów nie wolno lekceważyć.
Na oddział ratunkowy Akademickiego Centrum Klinicznego AMG trafiają na razie głównie turyści z głębi kraju, którzy po wyczerpującej podróży od razu idą na plażę i zasypiają na słońcu. Lekarze ostrzegają, że ofiar słońca może być więcej, jeżeli upalna pogoda na Wybrzeżu nadal się utrzyma.
– Najgorszy jest udar słoneczny, zwany inaczej cieplnym – mówi prof. Andrzej Basiński, kierownik Kliniki Medycyny Ratunkowej i Katastrof Akademii Medycznej w Gdańsku. – Główną jego przyczyną jest zbyt długa ekspozycja na słońce, ubranie niedostosowane do pogody oraz zbyt mała ilość wypijanych płynów. Są osoby, które nawet ekstremalne warunki znoszą dobrze. Dzieciom, kobietom, osobom starszym oraz obciążonym rozmaitymi chorobami przewlekłymi, jak nadciśnienie czy choroba wieńcowa, niewątpliwie udar zagraża najbardziej.

Autor artykułu: Jolanta Gromadzka-Anzelewicz

Okładka z Wałęsą

Sunday, July 10th, 2005

Pan Alfred Bugajski z Gdańska przysłał do naszej redakcji historyczny artykuł o “Solidarności” i Lechu Wałęsie, który ukazał się już po strajkach Sierpniowych w niemieckim tygodniku “Der Spiegel”. (more…)