Archive for January, 2005

(S)krojeni pacjenci

Thursday, January 6th, 2005

Nawet trzyletnie okresy oczekiwania na zabieg i niezgodne z prawem dopłacanie przez pacjentów do operacji wykonywanych za publiczne pieniądze – takie porażające wyniki przyniosła kontrola NIK-u w szpitalach i oddziałach
Narodowego Funduszu Zdrowia.

Kontrola przeprowadzona w dziesięciu województwach objęła okres od 1 stycznia 2002 r. do 31 marca 2004 r. Na wszczepienie endoprotezy pacjenci musieli czekać od kilku miesięcy do nawet trzech lat. W pięciu województwach
pracownicy szpitali proponowali skrócenie okresu oczekiwania na zabieg, pod warunkiem zakupu endoprotez przez pacjenta. Jest to sprzeczne z prawem –
ubezpieczonemu pacjentowi, przyjętemu do publicznego szpitala powinno się zapewnić bezpłatnie materiały medyczne.

Jak ujawnił NIK, w szpitalach brakowało kryteriów, według których decydowano o miejscu pacjenta na liście oczekujących. Same rejestry rzadko były aktualizowane na bieżąco, zdarzały się przypadki, że zamiast oficjalnej listy były tylko… notatki osobiste ordynatora.

NIK przeprowadził również ankietę wśród 360 losowo wybranych pacjentów. Jak wynika z ich relacji – za wszczepienie endoprotezy dopłacali od 200 do nawet 8
tys. zł. Dzięki temu mogli liczyć nie tylko na skrócenie czasu oczekiwania na zabieg, ale i na i zastosowanie lepszej jakości materiału medycznego.

Autor artykułu: Katarzyna Borowska

Będzie strajk kolei!

Thursday, January 6th, 2005

Strajk na kolei ma się rozpocząć we wtorek, 11 stycznia. Na dwie godziny staną pociągi na jednym węźle kolejowym gdzieś w Polsce. Na którym? O tym kolejarze powiedzą dopiero dzień przed akcją. Jeśli blokada jednego węzła nie przyniesie skutku, następnego dnia protestujący zablokują kolejne dziewięć.

“Domagamy się uregulowania sytuacji kolei, która jest w tej chwili fatalna. Nie dość, że nie ma porozumienia kto ma płacić za przewozy międzywojewódzkie i wojskowe, to jeszcze stan infrastruktury jest fatalny. Są odcinki, na których, ze względu na stan torów, pociąg musi zwalniać do 15 kilometrów na godzinę” – powiedział nam Stanisław Kogut, przewodniczący Sekcji Krajowej Kolejarzy.

Pracownicy PKP domagają się, aby rząd przeznaczył w przyszłym roku 500 milionów więcej na infrastrukturę kolejową. Stanisław Kogut podkreśla, że rząd dał aż 9 miliardów na drogi, a na infrastrukturę – zaledwie 74
miliony. “Domagamy się równego traktowania” – mówi Kogut.
W grudniu protestowali przed Sejmem, złożyli petycję na ręce ówczesnego marszałka Józefa Oleksego. Nie przyniosło to spodziewanych rezultatów.

“Tymczasem kontrola Najwyższej Izby Kontroli ujawniła, że podatnicy stracili 9 miliardów złotych na restrukturyzacji PKP, na niepotrzebnym rozdrobnieniu jej na kilka spółek. My się nie domagamy podwyżek, chcemy po prostu ratować kolej, której stan jest fatalny. Trzeba ją głęboko zreformować. I dlatego będziemy strajkować, aż do skutku, aż rząd poważnie zabierze się do rozwiązania tego
problemy” – denerwuje się Kogut.

Kolejarze nie chcą dziś powiedzieć, które odcinki będą blokowane – jak tłumaczą – aby administracja nie zdążyła im uniemożliwić akcji.

Autor artykułu: Katarzyna Borowska

Odszedł marszałek, niech żyje marszałek

Wednesday, January 5th, 2005

Włodzimierz Cimoszewicz, by zostać marszałkiem Sejmu musiał otrzymać 223 głosy. Jego kandydaturę poparło… dokładnie 223 posłów, głównie lewicy.

Przeciw Cimoszewiczowi głosowała cała opozycja parlamentarna. Przeciwni Cimoszewiczowi byli działacze Samoobrony, którzy wyprodukowali specjalne ulotki. Rozdawali je przed głosowaniem posłom i dziennikarzom.
Oskarżali w nich byłego szefa dyplomacji m.in. o to, że kiedy był premierem, w 1997 roku niedostatecznie pomógł ofiarom powodzi. Ale nie tylko opozycja nie poparła Cimoszewicza.

Kandydata zachwalał natomiast szef klubu SLD Krzysztof Janik: “To doświadczony parlamentarzysta, który od 16 lat wygrywa w swoim okręgu miażdżącą ilością głosów. To człowiek uczciwy, stanowczy o nieposzlakowanej opinii i wielkiej odwadze. Rozpoczął akcję “czyste ręce” i nie boi się mówić, także swojemu ugrupowaniu, ostrych słów” – mówił.

Waldemar Pawlak (PSL) zachwalał posłom kandydaturę Józefa Zycha. “Kiedy zastępował Oleksego w 1995 roku, Sejm cieszył się ok. 35 proc. poparciem społecznym. Kiedy kończyła się kadencja, Izba miała 65 proc. uznania. To
zasługa posłów, ale także niemały udział marszałka, który dbał o to, by debata była bardzo otwarta, by wszystkie głosy ważne zostały przedstawione, aby parlament był najwyższym organem władzy państwowej” – przekonywał działacz PSL. Za Zychem głosowały: PO, PiS, PSL, Samoobrona i LPR – w sumie 219 osób.

Cimoszewicza poparli działacze SLD, SdPl, UP, KLD i to pozwoliło mu wygrać.

Nowy marszałek Sejmu już po głosowaniu podkreślał, że chce zmienić wizerunek niższej izby parlamentu. “Można to zrobić tylko w jeden sposób: mniej propagandy, więcej pracy” – powiedział. Podkreślił, że fakt, iż do końca kadencji zostało 6 lub 9 miesięcy nie oznacza, że można ten czas zmarnować. Dlatego poprosi resory i komisje sejmowe o stworzenie listy priorytetowych ustaw, które muszą być jeszcze podczas tej kadencji przyjęte.

Zdaniem Tomasza Nałęcza (SdPl) – nie będzie to łatwe zadanie: “To marszałkowanie może okazać się bardzo trudne. Mamy ostatnie miesiące przed wyborami, wchodzimy w ostatnie okrążenia kampanii wyborczej. Emocje już są
duże, a będzie ich coraz więcej, tak jak i chwytów poniżej pasa. Osoba Cimoszewicza daje najpełniej możliwość zakończenia kryzysu parlamentarnego”.

Zyta Gilowska (PO) alarmowała, że nowy marszałek będzie źródłem sporów i konfliktów: “SLD próbuje ratować swój prestiż Cimoszewiczem i robi to pod pretekstem ratowania parlamentu. Tymczasem parlament jest nie do uratowania.
Trzeba go po prostu rozwiązać i rozpisać przedterminowe wybory” – mówiła.

Wieczorem Józef Oleksy przekazał swój gabinet następcy. Pytany przez dziennikarzy, co cennego zostawia w nim Cimoszewiczowi odpowiedział: “wszystko jest w nim cenne, ale najcenniejszy jest ten natłok myśli i problemów, które kłębią się w głowie marszałka”. I dodał: “Oczywiście,
że żal mi odchodzić, ale nie chodzi o gabinet, fotele, tylko o nastrój, który jest wynikiem pewnego poczucia krzywdy, a które wynika z powodu orzeczenia, z którym się nie zgadzam” – powiedział Oleksy, po raz kolejny nawiązując do wyroku Sądu Lustracyjnego, stwierdzającego, że jest on kłamcą lustracyjnym.

Jeszcze wczoraj Aleksander Kwaśniewski mianował nowego Ministra Spraw Zagranicznych. Został nim dotychczasowy zastępca Cimoszewicza – Adam Rotfeld. Zapewnił on, że nie będzie zmieniał dotychczasowej polityki polskiej dyplomacji.

Zobacz także:
Rozmowa z Włodzimierzem Cimoszewiczem
Rozmowa z prof. Adamem Danielem Rotfeldem

Autor artykułu: K.B.