W niedzielę ponad siedem tysięcy członków i sympatyków Pis-u wzięło udział w konwencji prezydenckiej Lecha Kaczyńskiego. To początek przedwyborczej kontrofensywy kandydata na prezydenta, który zapowiedział budowę IV Rzeczypospolitej.
„Silny prezydent, uczciwa Polska” to wyborcze hasło Kaczyńskiego, które zostało wczoraj zaprezentowane zebranym. Pokazano też nowy spot wyborczy, na którym Kaczyński występuje z rodziną. Żona, córka i wnuczka były też w niedzielę razem z kandydatem na konwencji.
Swoje poparcie dla Kaczyńskiego publicznie ogłosił jeden z założycieli „Solidarności” Bogdan Borusewicz. Z poparciem Pis -u zamierza on wystartować w wyborach do senatu. Na Konwencji nie zabrakło odniesień do 25 rocznicy powstania „Solidarności”. Odśpiewano ballady z tamtego okresu: „Mury” Jacka Kaczmarskiego i „Modlitwę o wschodzie słońca” Przemysława Gintrowskiego.
Do „Solidarności” nawiązywał w swoim wystąpieniu sam Kaczyński. – Nie ma solidarności bez sprawiedliwości – parafrazował słynne hasło z tamtego okresu. Podkreślił też, że to właśnie o sprawiedliwości zapomniano w III Rzeczypospolitej. Ten mankament Kaczyński chce usunąć budując IV Rzeczypospolitą – „państwa na miarę naszych oczekiwań i na miarę wyzwań naszego stulecia”, które będzie nawiązywać do „sierpniowego dziedzictwa”.
- Musimy odpowiedzieć na pytanie, jak przywrócić Polsce sprawiedliwość, odbudować poczucie, że każdy dostaje to, co mu się należy, każdy odpowiada za własne czyny, każdy jest oceniany według tych samych kryteriów, że pewne minimum bezpieczeństwa jest zagwarantowane wszystkim. Jako prezydent będę czynił wszystko by to zrealizować – zapewniał uczestników kongresu Kaczyński. Jako prezydent warszawy Kaczyński do końca kampanii wyborczej będzie przebywał na urlopie. Na ten czas zaplanował on tournee po Polsce.
Autor artykułu: K.K.