Nawet trzyletnie okresy oczekiwania na zabieg i niezgodne z prawem dopÅ‚acanie przez pacjentów do operacji wykonywanych za publiczne pieniÄ…dze – takie porażajÄ…ce wyniki przyniosÅ‚a kontrola NIK-u w szpitalach i oddziaÅ‚ach
Narodowego Funduszu Zdrowia.
Kontrola przeprowadzona w dziesięciu województwach objęła okres od 1 stycznia 2002 r. do 31 marca 2004 r. Na wszczepienie endoprotezy pacjenci musieli czekać od kilku miesięcy do nawet trzech lat. W pięciu województwach
pracownicy szpitali proponowali skrócenie okresu oczekiwania na zabieg, pod warunkiem zakupu endoprotez przez pacjenta. Jest to sprzeczne z prawem –
ubezpieczonemu pacjentowi, przyjętemu do publicznego szpitala powinno się zapewnić bezpłatnie materiały medyczne.
Jak ujawniÅ‚ NIK, w szpitalach brakowaÅ‚o kryteriów, wedÅ‚ug których decydowano o miejscu pacjenta na liÅ›cie oczekujÄ…cych. Same rejestry rzadko byÅ‚y aktualizowane na bieżąco, zdarzaÅ‚y siÄ™ przypadki, że zamiast oficjalnej listy byÅ‚y tylko… notatki osobiste ordynatora.
NIK przeprowadziÅ‚ również ankietÄ™ wÅ›ród 360 losowo wybranych pacjentów. Jak wynika z ich relacji – za wszczepienie endoprotezy dopÅ‚acali od 200 do nawet 8
tys. zł. Dzięki temu mogli liczyć nie tylko na skrócenie czasu oczekiwania na zabieg, ale i na i zastosowanie lepszej jakości materiału medycznego.
Autor artykułu: Katarzyna Borowska