Koszykarki ŁKS kończą rundę rewanżową ekstraklasy dzisiejszym meczem w Gdańsku ze Startem. Początek o godz. 17 (w I rundzie 62:55).
Miejmy nadzieję, że drużyna trenera Dariusza Raczyńskiego otarła już łzy po straconej szansie na awans do play off i do spotkania ze Startem przystąpi w pełni zmobilizowana. ŁKS wyjechał do Gdańska wczoraj. W ekipie zabrakło Birute Dominauskaite. Jak nas poinformował Przemysław Paradowski – lekarz opiekujący się koszykarkami ŁKS, Litwinka ma dyskopatię i kwalifikuje się do zabiegu operacyjnego. Do końca sezonu już nie zagra. Nadal nie może występować Anna Małecka.
Mecz ze Startem jest bardzo ważny, bowiem jego wynik ma olbrzymie znaczenie dla końcowego układu sił w grupie drużyn rywalizująych o utrzymanie w lidze. Zalicza się bowiem dorobek osiągnięty w całym sezonie zasadniczym, a nie jak przed rokiem tylko w spotkaniach drużyn ostatniej czwórki. Ewentualna wygrana ŁKS oznaczać będzie, że łodzianki przystąpią do walki o utrzymanie z przewagą czterech zwycięstw nad przedostatnim Startem (spadają dwa zespoły). Jeśli natomiast wygrają gdańszczanki, to od ŁKS będą je dzieliły już tylko trzy zwycięstwa.
Pozostałe dzisiejsze mecze (wszystkie o godz. 17): Meblotap Aquapark (w I rundzie 70:69), Progres – Odra 58:69), Łączność – Wisła Kraków (68:61). Spotkanie Ślęza – SMS111:50 awansem .
Autor artykułu: (mk)