Kilka remontów przygotowuje na ten rok łódzki Zakład Nieruchomości Polskich Kolei Państwowych.
Kolejarze chcą dokończyć prace na Dworcu Kaliskim, rozpocząć modernizację Dworca Fabrycznego i wykonać kilka napraw na Dworcu Łódź-Żabieniec.
Nie wiadomo jednak, czy na wszystkie planowane remonty łódzkie PKP otrzyma pieniądze z Dyrekcji Generalnej.
– Firma jest w trakcie restrukturyzacji i wszystkie plany są bardzo wnikliwie rozpatrywane. Na decyzję o tym, ile pieniędzy na remonty dostanie nasz zakład trzeba poczekać do przełomu kwietnia i maja – powiedział Jacek Derwisiński, zastępca dyrektora ds. technicznych łódzkiego Zakładu Nieruchomości PKP.
Łódzkie PKP największe szanse mają na otrzymanie pieniędzy potrzebnych do dokończenia remontu Dworca Kaliskiego. Modernizacji wymagają tam jeszcze elewacje wschodnia i południowa. W zeszłym roku okazało się bowiem, że odpadają z nich płytki. Zastąpi je elewacja tynkowa. Gruntownego remontu wymaga przeszklony dach nad halą główną. W 2000 roku przepuszczające wodę szczeliny zostały jedynie doraźnie zalepione silikonem. Wymienić trzeba też neon z napisem „Łódź Kaliska” po stronie zachodniej budynku. Na wszystkie prace potrzeba 200 tys. zł.
O wiele więcej, bo aż 3 mln zł, łódzkie PKP będą musiały wydać na remont Dworca Fabrycznego.
– Prace zaplanowane są na trzy lata. Chcemy wyremontować cały dach oraz odnowić elewację, razem ze stolarką okienną. Wymiany wymaga też instalacja wodno-kanalizacyjna – stwierdził Jacek Derwisiński.
Na Dworcu Łódź-Żabieniec w tym roku powinny pojawić się nowe drzwi (w zeszłym roku zostały skradzione). W budynku wstawione zostaną też szyby do okien znajdujących się w ścianie od strony torów. Nieoszklona pozostanie natomiast wiata. PKP nie będą bowiem uzupełniać ciągle wybijanych szyb z racji zbyt wysokich kosztów.
– Wystąpiliśmy do władz miasta, aby zleciły odnowienie przejścia podziemnego na stacji, które do nas nie należy. Trzeba tam naprawić instalację elektryczną i pomalować ściany. Pasażerowie skarżą się, że po zmroku strach wchodzić do tunelu – powiedział Jacek Derwisiński. – W przyszłości chcemy gruntowniej wyremontować dworzec na Żabieńcu, m.in. zmodernizować sanitariaty.
Na pozostałych łódzkich dworcach i stacjach nie będzie się działo w tym roku zbyt wiele. Dworzec Łódź-Widzew może liczyć jedynie na drobne naprawy bieżące.
– Budynek na stacji Łódź-Andrzejów jest opuszczony, pomieszczenia są zdewastowane i tak na razie pozostanie. Nie planujemy też przywrócenia funkcji dworcowych budynkowi na Chojnach, w którym mieści się teraz hurtownia – stwierdził Jacek Derwisiński.
Autor artykułu: pik