Dochodziła godz. 21, kiedy do komisariatu w Gorzkowicach zadzwonił ktoś z informacją, że w rzece Pródce topi się mężczyzna.
Starszy sierżant Andrzej Ciesielski natychmiast pojechał na miejsce i podjął próbę wyciągnięcia mężczyzny znajdującego się w wodzie w miejscu, w którym rzeka ma ponoć około 2 m głębokości.
Próby z użyciem drabiny nie powiodÅ‚y siÄ™ jednak, tonÄ…cy bowiem nie reagowaÅ‚ już na to, co siÄ™ wokół niego dziaÅ‚o. W tej sytuacji policjant i SÅ‚awomir Szopa mieszkajÄ…cy w Gorzkowicach – wskoczyli do lodowatej wody i wyciÄ…gnÄ™li mężczyznÄ™, który nie dawaÅ‚ oznak życia.
Sierżant Ciesielski wsadził go wtedy do radiowozu i ruszył w kierunku Piotrkowa. Po drodze wezwał karetkę pogotowia.
Spotkał się z nią w Rozprzy i przekazał lekarzowi
40-letniego Adama J., bo on to był owym tonącym. Uratowany mężczyzna trafił do szpitala i czuje się już dobrze.
Autor artykułu: (mj)