Większością słupów ogłoszeniowych w Łodzi zarządza Centrum Informacji Kulturalnej. W Łodzi stoi ponad sto słupów ogłoszeniowych. Opłata za umieszczenie na nich plakatu dwukrotnie przewyższa wartość jego wydrukowania.
– Razem z Widzewskimi Domami Kultury organizowałem w Łodzi Kongres Iluzjonistów. Wydrukowałem 600 plakatów po dwa złote sztuka, które chciałem rozwiesić w mieście. Okazało się, że monopol na plakatowanie ma Centrum Informacji Kulturalnej i że pobiera za każdy powieszony plakat ponad 5 złotych. Wywiesiliśmy tylko 150, bo na więcej nie było nas stać – twierdzi Jerzy Stanek, przewodniczący Krajowego Klubu Iluzjonistów.
Większość słupów ogłoszeniowych w mieście należy do wydziału gospodarowania mieniem Urzędu Miasta Łodzi. Ponad dziewięćdziesiąt dzierżawi Centrum Informacji Kulturalnej. Dotychczas CIK zarządzał słupami w Śródmieściu i na Polesiu, ale ostatnio wygrał konkurs na obsługę słupów w pozostałych dzielnicach (umowa na temat warunków dzierżawy jest w trakcie uzgadniania). W tej chwili za powieszenie jednego plakatu na okres tygodnia pobierana jest opłata 4 zł powiększona o 22-procentowy VAT.
– Informacja kulturalna, niestety, nie jest dochodowa. Z dochodów za plakatowanie muszę utrzymać biuro CIK, trzech pracowników i brygadę plakatową – wyjaśnia Bogdan Żołądkiewicz, szef CIK. – Nasze stawki wcale nie są aż tak wygórowane, bo na przykład w Warszawie za powieszenie plakatu na tydzień trzeba zapłacić 19 zł, a w Krakowie 12 zł plus VAT.
Zanosi się na to, że łódzkie stawki już niedługo pójdą w górę, bo dzierżawa słupów ma zdrożeć nawet o sto procent. W tej chwili od każdego plakatu CIK odprowadza do Urzędu Miasta Łodzi złotówkę.
– Obsługuję głównie instytucje kultury, które z trudem mogą sobie pozwolić na druk plakatów i na ich powieszenie brakuje im już środków. Będę występować do władz miasta o utrzymanie dotychczasowych stawek – zapowiada Żołądkiewicz.
Tylko dwa łódzkie teatry mają własne słupy ogłoszeniowe – piętnaście należy do Nowego, a osiem do Jaracza. Zazwyczaj teatry nie udostępniają swojej powierzchni ogłoszeniowej w celach komercyjnych.
– Tylko w przypadku imprezy organizowanej przez nasz teatr i jakąś inną instytucję naklejamy cudze plakaty. O każdym takim przypadku decyduje dyrekcja – wyjaśnia Urszula Jachimowicz, kierownik działu promocji Teatru Nowego.
Reszta instytucji kultury musi korzystać ze słupów publicznych. Filharmonia już poprosiła CIK o obniżenie stawek za rozwieszanie afiszy, a Teatr Wielki w zamian za bezpłatne rozwieszanie plakatów udostępnia CIK swoją salę na imprezy. Właśnie 15 grudnia na takim „barterowym” koncercie wystąpi w operze zespół Golec uOrkiestra.
Autor artykułu: (pi)