Od jutra do okulisty w państwowej przychodni można iść bez skierowania. W życie wchodzi znowelizowana ustawa o powszechnym ubezpieczeniu zdrowotnym. Dla pacjentów oznacza to też, że nie będą musieli zapisywać się na wizytę z wyprzedzeniem. Bardzo możliwe jednak, że kolejki do okulisty… jeszcze się wydłużą.
– Zniesienie skierowań może wydłużyć czas oczekiwania na wizytę u okulisty nawet do roku – obawia się dr Izabela Pawlak z przychodni specjalistycznej w Łodzi.
Zapotrzebowanie na porady okulistyczne jest coraz większe. Wiąże się to ze wzrostem liczby zachorowań m.in. na jaskrę i zaćmę, pracą w warunkach szkodliwych dla oczu, np. przy komputerze, cukrzycą. Coraz więcej też rodzi się dzieci z różnego rodzaju wadami wzroku.
Łódzka Regionalna Kasa Chorych twierdzi, że jest przygotowana do zniesienia skierowań i zakontraktowała dodatkowe usługi u lekarzy tej specjalności za 2 mln zł.
– Liczymy, że to wystarczy na zapewnienie pacjentom wolnego dostępu do usług okulistycznych do końca tego roku, bez konieczności czekania w kolejkach – mówi Włodzimierz Stelmach, dyrektor ŁRKCh.
Do tej pory w niektórych przychodniach w regionie łódzkim na wizytę u okulisty czekało się przeciętnie kilka tygodni, a w Przychodni Specjalistycznej dla Dzieci i Młodzieży przy ul. Jaracza 11 w Łodzi nawet trzy miesiące.
Autor artykułu: (luk)